Dołącz do akcji na Facebooku

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

wtorek, 14 lutego 2012

Powrót do domu

W poniedziałek zostaliśmy wypisani z kliniki i mogliśmy jechać do domu. Nie spodziewaliśmy się, że uda się tak szybko wrócić. Lekarze stwierdzili, że Kuba na tyle dobrze się czuje, że można zupełnie odstawić leki przeciwbólowe i przepiąć Kubę na pompę osmotyczną,którą może nosić ze sobą w plecaczku(oczywiście w plecaczku z zygzakiem :). Pompa podaje Kubie przeciwciała 24h/dobę bezpośrednio do wejścia centralnego.

Pompę odepniemy pod koniec tygodnia w Krakowie i odeślemy ją do niemieckiej kliniki. Będziemy musieć także zrobić badania krwi. Kuba czuje się w miarę dobrze, męczy go natomiast katar i kaszel, prawdopodobnie skutek uboczny leków. Miejmy nadzieję, że po odłączeniu pompy wszystko wróci do normy.
W niedzielę w Greifswaldzie spotkaliśmy małego Oliwiera z Polski, który przyjechał z rodzicami do kliniki na kolejny cykl terapii. Chłopcy poznali się i bawili razem. Może będzie kiedyś okazja, żeby zobaczyć się na dłużej....
Returning home     
       
On monday we were discharged from the clinic and were able to go home. We couldn't have imagined that we might return so quickly. The doctors have decided that KUBA's state is such that he can be taken off the analgesics/painkillers and be connected to an osmotic pump. Being connected to such a pump, which can be placed in a backpack-the one with the zig-zags of course-, makes KUBA mobile and not limited to a bed. The function of such a pump is to provide KUBA with anti-body medication 24/7 directly to the central opening.
The pump will be disconnected at the end of the week in Krakow and sent back to the clinic in Germany. Blood tests will have to be done. KUBA is feeling stable; he has a coughing cold, most likely a side-effect from the medication. Hopefully after disconnecting the pump everything will return to normal.
On sunday we met little Oliver from Poland who arrived for another therapy cycle. The boys made friends and played together. Maybe in the future we'll meet again and visit longer. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz