Dołącz do akcji na Facebooku

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Ja i Łukasz Jarosz na ringu

14 stycznia Mistrz Świata Kickboxingu Łukasz Jarosz,znajomy mojego taty z Rabki, przyjechał specjalnie do mnie,
aby wspierać mnie w zbieraniu pieniędzy na leczenie.
Umówiliśmy się na ringu.Zrobiliśmy rozgrzewkę,wymieniliśmy kilka ciosów,a Tata zrobił nam dużo wspólnych zdjęć.
Zwróćcie uwagę na pas mistrzowski Łukasza,którego próbowałem przymierzyć.Uwierzcie mi - jest baaaaaardzo ciężki.
Plakaty z naszymi wspólnymi zdjęciami pojawią się w wielu miejscach,aby dotrzeć do fanów Łukasza.
Razem z Łukaszem przyjechał z Lublina,specjalnie na tą okazję,jego serdeczny przyjaciel Tomek.
Tomek dzielił się z Rodzicami wiedzą na temat zbiórki pieniędzy na leczenie.
Dzięki chłopaki :). Z Wami musi się udać.










2 komentarze:

  1. Łukaszu drżyj...już za parę lat nie będzie tak łatwo z Kubą. Pokaże ukrytą moc:)Kubusiu, fantastyczna "garda"! Jesteś małym Wielkim człowiekiem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kubusiu, jesteś wspaniałym Młodym Człowiekiem! A Twój uśmiech po prostu rozkłada na łopatki - normalnie wchodząc na Twój blog zaliczyłam klasyczny nokaut. :)

    Pozdrawiam Cię gorąco i przesyłam moc uśmiechów! :D

    (Czy myśleliście Państwo o zgłoszeniu Kuby do Marzycielskiej Poczty? Może to byłby dobry sposób, żeby rozjaśnić każdy dzień walki z chorobą radością z napływającej wciąż masy kartek i listów od ludzi z całej Polski i nie tylko?)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń